Jechał z niemal 2 promilami alkoholu, otwartą klapą bagażnika i włączonymi światłami awaryjnymi. 65-letniego kierowcę Audi zatrzymał w Wysokiej policjant z Rzeszowa, który był wtedy w czasie wolnym od służby.
Do zdarzenia doszło w sobotę, krótko po godzinie 9, na drodze wojewódzkiej nr 877 w Wysokiej. Uwagę funkcjonariusza wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zwrócił kierowca osobowego Audi.
Mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej wprost przed inny pojazd. Do zderzenia zabrakło niewiele. Audi miało włączone światła awaryjne i podniesioną klapę bagażnika. Kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy.
Po chwili samochód zjechał na parking przy sklepie i się zatrzymał. Policjant zaparkował obok i podszedł do kierującego, by zapytać o powód takiego zachowania. Wtedy wyczuł od niego alkohol. Uniemożliwił mu dalszą jazdę i powiadomił dyżurnego komendy w Łańcucie. Na miejsce szybko przyjechał patrol.
Za kierownicą siedział 65-letni mieszkaniec gminy Łańcut. Badanie wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Teraz odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.
Policja przypomina, że reakcja świadków bywa kluczowa. Nietrzeźwy kierowca na drodze to realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. O takich sytuacjach należy natychmiast informować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.








