Most Załęski imienia generała Maczka. Tablicę odsłonięto w rocznicę wyzwolenia Bredy

Most Załęski w Rzeszowie oficjalnie nosi imię generała Stanisława Maczka. Tablicę z nazwą przeprawy odsłonięto w czwartek, dokładnie w 82. rocznicę wyzwolenia holenderskiej Bredy przez żołnierzy 1. Dywizji Pancernej.

Wybór daty nie był przypadkowy. Maczek bronił Rzeszowa we wrześniu 1939 roku, a pięć lat później jego żołnierze wyzwolili Bredę. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli władz miasta, województwa, wojska oraz delegację Królestwa Niderlandów.

„To most, który od niedawna łączy dwa brzegi Wisłoka, ale i most, który łączy nas, Polaków z mieszkańcami Królestwa Niderlandów” mówił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Podkreślił, że dziś wojska holenderskie strzegą polskiego nieba.

Głos zabrał także ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce Jennes de Mol. „To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę dziś uczcić pamięć generała Stanisława Maczka i jego bohaterskich żołnierzy” powiedział. Przypomniał, że wkład Polaków w wyzwolenie Holandii spod okupacji na trwałe zapisał się w pamięci Holendrów.

Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul nazwała przeprawę symbolem przyjaźni oraz współpracy gospodarczej i kulturalnej obu narodów.

Podczas uroczystości pojawił się pomysł kolejnego upamiętnienia. „Podrzuciłem pomysł, żeby wybudować w Rzeszowie pomnik generała Maczka. Cieszę się, że zarówno Prezydent, jak i Pani Wojewoda są mu przychylni” stwierdził generał brygady Marcin Dusza, dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Przypomniał, że stacjonująca w Rzeszowie 10. Brygada Kawalerii była jedyną jednostką, która wykonała swoje zadania w kampanii wrześniowej.

Związki generała z miastem są ścisłe. Dowództwo 10. Brygady Kawalerii objął w 1938 roku. Mieszkał w kamienicy u zbiegu ulic Unii Lubelskiej i Dąbrowskiego. Służbę pełnił w sztabie w Pałacu Letnim Lubomirskich.

Wojnę kontynuował na Zachodzie. Jego 1. Dywizja Pancerna przeszła szlak bojowy przez Francję, Belgię, Holandię i Niemcy. Do komunistycznej Polski nie wrócił. W Edynburgu utrzymywał się z pracy fizycznej, bez wojskowej emerytury. Zmarł w 1994 roku w wieku 102 lat. Spoczął wśród swoich żołnierzy na cmentarzu w Bredzie.