Prawie 4 promile na rowerze. Policjanci z Niska zatrzymali pijanego rowerzystę
Co powinno kierować uczestnikiem ruchu drogowego wsiadającym na rower? Ostrożność, rozsądek i trzeźwość. Niestety, 40-letni mieszkaniec powiatu niżańskiego najwyraźniej o tym zapomniał. Policjanci zatrzymali go w trakcie porannego patrolu – badanie alkomatem wykazało ponad 3,9 promila alkoholu w organizmie.
Niebezpieczna jazda w Kończycach
Do zdarzenia doszło we wtorek, tuż po godzinie 9. Niżańscy funkcjonariusze patrolowali teren miejscowości Kończyce, gdy zauważyli rowerzystę poruszającego się w wyraźnie niepokojący sposób. Sposób jazdy mężczyzny nie pozostawiał złudzeń – policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej.
Badanie alkomatem potwierdziło najgorsze przypuszczenia. 40-latek miał w organizmie ponad 3,9 promila alkoholu. To niemal czterokrotność granicy, przy której mówi się o stanie upojenia alkoholowego. Policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę.
Wysoki mandat i apel policji
Mieszkaniec powiatu niżańskiego za popełnione wykroczenie zapłacił słono. Funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 2500 złotych.
Policja przy okazji przypomina, że rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego i obowiązują ich te same zasady dotyczące trzeźwości co kierowców samochodów. Pijany rowerzysta stanowi poważne zagrożenie – nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników dróg.
Sezon rowerowy w pełni – policja apeluje o rozsądek
Słoneczna pogoda sprawiła, że na podkarpackich drogach przybyło miłośników jazdy na dwóch kółkach. To dobry powód, by pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Policjanci kierują apel przede wszystkim do rowerzystów, motorowerzystów i motocyklistów – jako niechronieni uczestnicy ruchu są szczególnie narażeni na skutki wypadków.
– Apelujemy o zachowanie ostrożności, rozsądku oraz o trzeźwość za kierownicą – podkreślają funkcjonariusze KPP w Nisku.
Przypadek 40-latka z powiatu niżańskiego dobitnie pokazuje, że lekceważenie przepisów ruchu drogowego może skończyć się nie tylko wysokim mandatem, ale też tragedią na drodze.




