Czy po wielu latach dyskusji sytuacja epidemiczna zmusi państwo polskie do wprowadzenia głosowania przez internet?
Senat pracuje nad poprawkami do sejmowej ustawy zmieniającej ustawę o prawie wyborczym. Sejm uchwalił m.in. głosowanie droga pocztową. Z tym pomysłem nie zgadza się opozycja, twierdząc że masowe głosowanie listowne wpłynie na wzrost zachorowań na COVID-19.
– Najbezpieczniejsze wybory w czasie epidemii to wybory przez internet, właśnie taką poprawkę przygotowuje Senat. Wprowadzamy tam poprawkę, która dopuści wybory internetowe i wybory korespondencyjne dla wykluczonych cyfrowo – powiedziała w niedzielę w TVN24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna.
– Jest jeden warunek – państwo musi być poważne, bo dzisiaj państwo nie działa. Państwo musi wprowadzić stan klęski żywiołowej po to, żeby był czas na przygotowanie bezpiecznych i demokratycznych wyborów. Wybory w maju nie spełniają żadnych z tych przesłanek – stwierdziła parlamentarzystka.
Podkreśliła, że wybory powinno się przeprowadzić w czasie najdogodniejszym. – Prawdopodobnie to będzie czas końca wakacji – oceniła.
Senat ma czas na wprowadzenie poprawek do sejmowej ustawy do 7 maja br. Następnie Sejm większością zwykła 231 posłów może poprawki senatu przyjąć lub odrzucić. Jeśli poprawki senatu zostaną odrzucone, to do wyborów prezydenckich pójdziemy najpewniej 10 maja.














